Wspominałam ostatnio na temat wiadomości podprogowych.
To co przydarzyło mi się w ciągu ostatnich kilku dni przeszło moje oczekiwania , które w zasadzie były zerowe.
Zacznijmy od tego , że zdarzało mi się słuchać tego typu nagrań , ale bez jakiś efektów.
Po prostu na uspokojenie , tak dla posłuchania , ale z nutką nadziei , że może coś...
Tym razem wzięłam pierwsze lepsze nagranie i akurat było coś o atrakcyjności. Mówię okej , mniejsza i tak to nic nie działa. Poczytałam komentarze , gdzie pisały kobiety jak to wszyscy je podrywali pisali do nich i tak dalej.
Zapomniałam o tym nagraniu kompletnie. I wieczorem napisał do mnie dawno niewidziany kolega, po nim kolejny z chęcią spotkania. Gdzie ten drugi akurat nigdy nie pisał. Drugiego dnia odezwał się do mnie chłopak , którego nie znałam , ale kiedyś mi się spodobał. Trzeciego dnia oczekiwałam niemożliwego... nic się nie wydarzyło.
Co sądzę o tym ?
Mam dla was jedyny wniosek : Niczego nie oczekuj , bądź otwarty na "Wszechświat" i jego dary.
I tak drugiego dnia nic nie oczekiwałam uznałam owy zbieg okoliczności za przypadek. Spotkało mnie "to" znowu , ponieważ NIC nie oczekiwałam.
Myślę , że jeżeli zrozumiecie to , że najzwyczajniej w świecie będzie dobrze. Choćby nie tak jak sobie wyobrażaliście , ale będzie dla was to nawet jeszcze lepsze to Wszechświat was nagrodzi i rzuci na życiową falę.
Resztę przemyśleń musicie rozegrać sami.
Dziękuję !
Gorzka
To co przydarzyło mi się w ciągu ostatnich kilku dni przeszło moje oczekiwania , które w zasadzie były zerowe.
Zacznijmy od tego , że zdarzało mi się słuchać tego typu nagrań , ale bez jakiś efektów.
Po prostu na uspokojenie , tak dla posłuchania , ale z nutką nadziei , że może coś...
Tym razem wzięłam pierwsze lepsze nagranie i akurat było coś o atrakcyjności. Mówię okej , mniejsza i tak to nic nie działa. Poczytałam komentarze , gdzie pisały kobiety jak to wszyscy je podrywali pisali do nich i tak dalej.
Zapomniałam o tym nagraniu kompletnie. I wieczorem napisał do mnie dawno niewidziany kolega, po nim kolejny z chęcią spotkania. Gdzie ten drugi akurat nigdy nie pisał. Drugiego dnia odezwał się do mnie chłopak , którego nie znałam , ale kiedyś mi się spodobał. Trzeciego dnia oczekiwałam niemożliwego... nic się nie wydarzyło.
Co sądzę o tym ?
Mam dla was jedyny wniosek : Niczego nie oczekuj , bądź otwarty na "Wszechświat" i jego dary.
I tak drugiego dnia nic nie oczekiwałam uznałam owy zbieg okoliczności za przypadek. Spotkało mnie "to" znowu , ponieważ NIC nie oczekiwałam.
Myślę , że jeżeli zrozumiecie to , że najzwyczajniej w świecie będzie dobrze. Choćby nie tak jak sobie wyobrażaliście , ale będzie dla was to nawet jeszcze lepsze to Wszechświat was nagrodzi i rzuci na życiową falę.
Resztę przemyśleń musicie rozegrać sami.
Dziękuję !
Gorzka